daj mi chwilę

modląca się kobieta

SIŁA WYŻSZA

Kiedy trzy lata temu zrozpaczona stałam przy kuchennym blacie i obserwując życie toczące się za oknem: ruch samochodów, poruszających się ludzi, rozświetlone, tętniące życiem miasto, krzyczałam całą sobą, przy tym nie wydając z siebie ani jednego decybela dźwięku. To krzyczała moja dusza, to ona prosiła o pomoc. Myślałam wtedy, że nikt mnie nie słyszy. Myślałam, że jestem z tym wszystkim sama. Łzy płynęły, siły słabły a nadzieja gasła. Znowu Go nie ma, znowu oddał się w jej objęcia, swojej kochanki kokainy. A ja tutaj sama, bezradna…Nie umiem nic zrobić, ale wiem, że nie chcę tak żyć, że już nie mogę…

kobieta z klepsydrą

CZASOPRZESTRZEŃ

Różne poglądy, ostra wymiana zdań, sprzeczka, kłótnia, brak porozumienia, a co za tym idzie – zrozumienia. Emocje biorą górę. Wzajemne oskarżenia wybrzmiewają niczym wyrok na sali sądowej. Już nie wiadomo nawet kto jest oskarżonym, a kto obrońcą i co jest przedmiotem sprawy. A po tej burzy dopadają nas wyrzuty sumienia, żal za wypowiedziane słowa, ich ton, a czasem podniesioną rękę. Co zrobić, by tak nie robić ?